Organizacje branżowe apelują o wsparcie sektora mieszkaniowego

Wysokie wymagania dotyczące zdolności kredytowej, jedno z najwyższych w Europie oprocentowanie kredytów hipotecznych i wysoka inflacja sprawiają, że rynek mieszkaniowy bardzo zwolnił pod koniec 2022 roku. To spowolnienie dotknęło jednak nie tylko deweloperów. Negatywne skutki zmian gospodarczych odczuwają także branże blisko związane z budową i obrotem nieruchomościami, takie, jak producenci stali, betonu, podłóg, drzwi, dachów, ceramiki budowlanej, mebli czy sprzętu AGD, a także pośrednicy kredytowi i firmy budowlane. Wedle szacunków firmy JLL w 2023 roku deweloperzy rozpoczną maksymalnie 70 tysięcy - czyli o 100 tysięcy mniej niż w roku 2021. Spowolnione zostaną także budowy rozpoczęte w latach 2021 i 2022. A to może oznaczać utratę nawet 100 tysięcy miejsc pracy w firmach związanych z rynkiem mieszkaniowym.
Dlatego dziesięć organizacji zrzeszających firmy dotknięte istotnym wyhamowaniem nowych inwestycji deweloperskich, wraz z Polskim Związkiem Firm Deweloperskich, którego jesteśmy członkiem, wystosowało apel do rządu.
Autorzy apelu optują za:
1. Przywróceniem ulgi budowlanej dotyczącej mieszkań na wynajem.
2. Pomoc młodym rodzinom w nabyciu pierwszego mieszkania - np. poprzez przywrócenie programu Rodzina na Swoim lub wprowadzenie kredytów o stałej, niskiej stopie procentowej.
3. Wsparcie projektów termomodernizacyjnych w istniejących zasobach mieszkaniowych.
4. Wsparcie dla nowego budownictwa zero- i nisko energetycznego.
5. Złagodzenie rekomendacji KNF w zakresie buforu 5% dla kredytów o stałej lub okresowo stałej stopie procentowej.
Jako firma żywo zainteresowana takimi rozwiązaniami, śledzimy poczynania rządu w zakresie ułatwień w zakupie nowych mieszkań. Będziemy Państwa informować o planowanych programach.
